A mnie Hipki nieźle urządziły. .
Wymyśliły sobie walkowera tak jak by nie mogły normalnie przegrać. :-).
Nad wyraz przezornie pilnowały 5-go miejsca ale za nic nie mogę ogarnąć dlaczego nie wyszło chociaż trzech zawodników.
Wtedy wilk byłby syty i owca cała. Musiałbym być chyba niepoczytalny, żeby chcieć ten mecz przegrać i stracić fotel lidera. :-).
Nie tak wyobrażałem sobie rozłożenie minut u zawodników w tym meczu. No trudno. .
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.