Bo tu nie w trenerach jest pies pogrzebany , iluś tam z kolei było i każdy nie miał jakichś super wyników , więc można zadać pytanie co każdy był zły ?? :-)
A mi się ten wybór bardzo podoba , gość z 2 ligowej drużyny w 3 sezony zrobił drużynę która co sezon grała coraz lepiej , robiła postępy ( indywidualnie też grajki raczej robili postęp niż sie cofali ) a była raczej osłabiana niż wzmacniana transferami . Zawodnicy raczej też pozytywnie o nim mówią . Wiem ze selekcjoner to nie to samo co trener ligowy , więc poczekajmy i zobaczymy .
Bo tu nie w trenerach jest pies pogrzebany , iluś tam z kolei było i każdy nie miał jakichś super wyników , więc można zadać pytanie co każdy był zły ?? :-)
A mi się ten wybór bardzo podoba , gość z 2 ligowej drużyny w 3 sezony zrobił drużynę która co sezon grała coraz lepiej , robiła postępy ( indywidualnie też grajki raczej robili postęp niż sie cofali ) a była raczej osłabiana niż wzmacniana transferami . Zawodnicy raczej też pozytywnie o nim mówią . Wiem ze selekcjoner to nie to samo co trener ligowy , więc poczekajmy i zobaczymy .
Nie wiadomo, czy dużo coś zadziała. Brak doświadczenia na poziomie europejskim to jedyny minus Nawałki. Co prawda był u Benkahera, ale tylko pół roku ;).
Z Tobą godzę się, że z Górnika zrobił drużynę. Patrząc na ekstraklasę nie wiem, czego polskim klubom brakuje aby odnieść w Europie jakiś sukces. Mam wrażenie, że stabilności. Weźmy pod uwagę, że w Polsce co sezon dochodzi do takiej sytuacji, że sprzedajemy zdolnych polskich piłkarzy.
W klubie to trener jest odpowiedzialny za wyniki, ale w reprezentacji to chyba piłkarze. Trenują w klubie (tam podnoszą umiejętności) natomiast w kadrze potwierdzają swoje wartości.