to są niestety prawa wolnego rynku, gdzie ceny determinuje wiele warunków włącznie z tym że ktoś sie może nie znać i zapłaci troche więcej. Tu największą zmienna ceny jest właśnie kupiec. Inny zapłaci więcej, bo nie ma wyjścia a musi gracza kupić zeby poprawić kondycje zespołu patrz, mój ostatni zakup, a Szefcia ---> graty tego transferu (chociaż podaj jego SS10 ;P) Przed moim zakupem biłem sie o jakiegoś seniora 30lat który moim zdaniem był wart max 1,5mln. Trafił sie menago z 1 ligi z kraju w którym jest może 30 aktywnych drużyn i zapłacił za niego 2,1 (sg pensja ok40k);] Napisałem mu że przepłacił 500k, na co on napisał ze wie, ale musiał go mieć... Na pewno miał sporo kasy do wydania,ale to inna sprawa ze małe kraje są w przewadze ;]
To są okazje oczywiście dla sprzedającego, ale czy można je określić jako nieuczciwe?? Raczej nie.
Każdy by chciał kupować okazyjnie tanio i sprzedawać okazyjnie drogo. To jest jeden z elementów tej gry by osiągnąć sukces.
do overbidów jest spory margines, nie da sie moim zdaniem sztywno określić ceny grajka.
To tyle ode mnie na ten temat ;)
pozdro
ps.: Korsarz sie zaczął udzielać od jakiegoś czasu, bo jego pozycja w lidze coraz niższa :P