czym innym jest jednak sprzedaż po cenach których grajki warci nie są, w szczególności jeśli jedynie liczymy na to że bidnie jeden koleś, który po prostu nie umie grajka wycenić i w efekcie sporo przepłaca... to jest po prostu niezgodne z zasadami gry i takie transfery powinny być cięte...
i zaznaczam tutaj że zazwyczaj jeśli transfer jest cięty to i tak pozostaje kwota z korzyścią dla sprzedającego, tak już się po prostu robi że zostawia się kwotę rozsądną, ale powyżej tej mitycznej "wartości rynkowej"... nigdy nie mówiłem że sprzedajacego należy zlinczować/zbanować/wlepić mu karę, mówię jedynie że należy zapobiegać zarabianiu na znacznym overbidowaniu przez "łosi", co staje się coraz częstszym sposobem na zarobek w BB
pozdrawiam
to dokładnie o co chodzi. Ale niestety przy istnieniu takiego narzędzia jak "wartość szacunkowa" nie zmieni się to i basta. Ja - a ijestem pewny znaczny % społeczności BB - przed kupnem gracza jedyne co sprawdza to porównanie cen. Kupiłem grajka za 850 000 wow porównanie pokazywał o 1 200 000 ale okazja. Tak to się odbywa według mnie w wiekszości domów.
Do tego za tydzień nagle porównanie skacze do 1 600 000. Dlaczego wtedy mam nie wystawić za tyle tego grajka? I czekać aż trafi się taki sam człek jak ja i uzna, że owszem górna granica ale potrzeby w walce o PO są.
Jak wspominałem - ja a i wielu innych - przypuszczam, że przed kupnem nie wrzucamy w TL potencjalnych graczy by sprawdzić za ile zwyczajowo idą. Albo budzimy się w nocy i potrafimy na pamięć wycenić: rzuty takie są warte tyle, zbiórki takie są warte tyle, nazwisko Pierdzącywstołek jest bezcenne ;) za resztę zapłacę kartą MC lub obciętym transferem lub faktem posiadania darmozjada, któego nie sprzedam nie tracąc :)
tak to zwyczajowo bywa wedługmnie. Mam taki przyład w drużynie. Kupiłem wydawał się okazją...niestety ciężko teraz sprzedać. W tej sytuacji nie ja sobie używałem, ale wydymnli mnie:)