pisanie że można tylko zyskać na treningu rzutowym po 7 miesiącach siedzenia na d.. tyłku brzmi śmiesznie.
zapewniam Cie, że nikt tam nie będzie siedzieć na 4 literach przez 7 miesięcy.. tak to nie działa, wiem, bo sam miałem operację, po której dochodziłem do siebie 7 miesięcy.. od dnia po operacji, zaczyna się cały proces rehabilitacji, nie ma siedzenia na tyłku i nic nie robienia..
na każdej kontuzji można tylko stracić, szczególnie na takiej. chyba lepiej żeby normalnie biegał i trenował rzuty niż trenował rzuty bo nie może biegać.
Trochę nie doprecyzowałem swojej myśli. Nie chodziło mi o kontuzję w jej cąłym wymiarze oczywiście, tylko o to, że będzie mógł się skupić na treningu rzutów, jestem przekonany, że w trudach trwającego sezonu, ciężko jest ćwiczyć ten rzut codziennie.. a wręcz sądze, że to nie możliwe.
Pisanie że drużyna nie koniecznie musi stracić na stracie ALL Star Startera, gościa który prawie co mecz robi doulbe i ma najwięcej triple w NBA też brzmi zabawnie.
Zabawnie czy nie, mimo że uwielbiam grę RR9 itd. itd., to czasem naprawdę zabija grę Bostonu, ruch piłki itd., co w NBA jest dosyć kluczowe. Tak więc, czas pokaże, kto jest zabawny a kto nie :)
Boston musi i zrobi teraz zmiany bo granie o 2 rundę PO nikogo tam nie zadowala.
Nic nie musi, może. Jak co roku jest gadanie, że BC już się wypaliło itd. i co roku robią pokazują wszystkim środkowy palec..
GO CELTICS!!Tyle powiem :)