Pierdyle, kolejny mecz w plecy, ile można jeszcze tego znosić.. I kolejny mecz do tylu przez jakies dziwne zachowania silnika.. Ustawiam znów mecz pod Basiora (jak widać słusznie bo skuteczność miał dziś super), ale silnik oczywiście na Patienta wybiera zero na SG na które gra w dodatku Długi ;) pochlastać się można już przed meczem. Jest to drugi mecz z rzędu, kiedy grajek z wcale nie najwyższym JS i zresztą inne skille też mające nie na najwyższym poziomie, rzuca sobie ponad 30 rzutów, trafiając jakies marne %..nie powiem - wkurzające to jest, nie po to kombinuję w taktyce, żeby wszystko wzięło w łeb.
Druga sprawa - lekko się ośmieszyłem widze - daję Pressing a tu 16 strat, ledwo 3 mniej od Scara !?! to są jakieś jaja, nie po to atakuję w czuły punkt, żeby się okazało, że to strzał w kolano był, w dalszym ciągu nie rozumiem tej gry..