teraz można mówić że wina bramkarza, ale co wisła pokazała? ani pół składnej akcji. a mnie śmieszy zdanie "melikson, zawodnik który robi róznicę". robi ale z bełchatowem i ŁKSem ale nie z europą. ailton może robić różnice ale nie maor. mam do niego szacunek ale zrobili z niego boga. a pokazał że nim nie jest. co nie zmienia faktu że cała drużyn a dała równo dupy.
ale to jest różnica między polską piłką a europejską, zawodnik który nie ma sobie równych na naszych boiskach(bo mało który to stadion), jest za słaby na europę.
Last edited by mao231™ at 8/23/2011 5:27:29 PM