No musze przyznać, że zaskoczyli mnie pozytywnie, od początku było wiadomo, że grając jednym napastnikiem, który w klubie gra cofniętego napadziora, nic Francuzom nie strzelimy, ale co jak co potrafili sie bronić umiejętnie chwilami, czy próbować rozgrywać akcje tez chwilami ;) ale jak można grać inaczej kiedy nie mamy żadnego rozgrywającego, tylko samych def pomocników, Murawskiego to tam wczoraj prawie że nie widziałem, a po drugiej stronie młodziutki Martin czy jak mu tam, ten przyszly Zizou, szalal, takiego zawodnika nam trzeba :) a tak to pare akcji rozegranych i to by bylo na tyle. Bramka co prawda po debilnym zachowaniu Jodłowca.. jak tak mozna pilke wybic sie pytam? glowa kiedy leci tuz nad ziemią? to on nie miał nogi? czekamy na Perquisa ;) swoją drogą, jak ten Abidal wszystko czyścił to poezja, widać gdzie gra ;) za rok na euro ciekawe jaka grupa wpadnie, jak nie bedzie Bułgarii czy Czarnogóry to przy grze jednym napastnikiem to nawet bramki nie strzelimy. Mądrze wczoraj gadali, Brożek przed Lewandowskim żeby coś sie zaczęło w ataku dziać. Ale Smudzie nie przemówi się do rozsądku widać, zobaczymy jak to będize ;)