ale to nie tylko młodzi. jeden z drugim który gra w wiśle, legii czy nawet górniku już uważa się za gwiazdę bo gra w najwyższej klasie rozgrywkowej i zamiast treningów żeby stawac się jeszcze lepszym to się bierze tak jak mówisz za clubbing i shopping. Kolejna sprawa, w polsce mówi sie o młodych talentach w wieku 22 23 lat, w europie młody talent ma 17 lat a w wieku 22 lat jest już w pełni ukształtowanym piłkarzem. Tu znów wina trenerów i prezesów przy okazji to wywierają presję na trenerach, że wolą kupić serbska 32-letnią pseudo gwiazdę niz postawić na młodego polaka, bo brak mu doświadczenia, no sorry ale gdzie on ma w takim razie tego doświadczenia nabrać? o koło się zamyka